Ks. Kanonik Władysław Bodzek (1909 -1978)

tedd55 śr., 11/21/2012 - 18:23

Ksiądz Władysław Bodzek urodził się 3 lipca 1909 r. w Kurowie miejscowości należącej do Parafii Ślemień. Był synem Antoniego Bodzka i Agnieszki z domu Gach.
     Święcenia z rąk Księdza Metropolity Adama Sapiechy w Kościele św. Anny w Krakowie otrzymał 26 marca 1932 roku. Swoje powołanie kapłańskie jako wikariusz wypełniał w Osieku (od 1932 roku do 1933), Nowym Targu (od 1933 roku do 1936), Trzebini ( od 1936 roku do 1938), Zielonkach (od 1938 roku do 1939), Budzowie (od 1939 roku do początku 1942).
     W dniu 28 lutego 1942 roku przybył do Skomielnej Białej i objął stanowisko administratora Parafii. Dopiero po uporaniu się z początkowymi trudnościami przeczytał z ambony swoją nominację w niedzielę 29 marca 1942 roku.
     W Skomielnej Białej wojska niemieckie spaliły piękny zabytkowy kościół i przy cmentarzu parafianie w 1940 r. postawili barak. Ksiądz Bodzek rozpoczął starania dotyczące budowy nowego kościoła, ale w czasach komunistycznych natrafiał na ogromne trudności ze strony władz powiatowych i wojewódzkich.
     Okazało się, że tutejsi parafianie bardzo stanowczo walczyli o nowy kościół, jeździli wielokrotnie do powiatu w Myślenicach, do województwa w Krakowie i nawet do ówczesnego premiera Cyrankiewicza w Warszawie. Rada Parafialna wraz z Księdzem Wł. Bodzkiem uzasadniała prośby tym, iż budowa Kościoła ma znaczenie polityczne. Tak jak na terenie całej Polski dokonywało się odbudowywanie tego co zniszczył okupant, tak budowa Kościoła w Skomielnej Białej była włączeniem się w dzieło odbudowy ojczyzny. Motywacje te jednak pozostawały bez odpowiedzi. Choć projekt nowego Kościoła opracowany został w 1947 roku i wtedy też zatwierdzony przez Kurię Arcybiskupią w Krakowie, to dopiero w kwietniu 1957 roku po odwilży październikowej 1956 roku uzyskano zgodę na lokalizacje naszego kościoła, a 29 maja zezwolenie na budowę.
I tak 31 sierpnia 1958 roku ksiądz arcybiskup Eugeniusz Baziak dokonał uroczystego poświęcenia kamienia węgielnego i wmurowania aktu erekcyjnego.
     Pani Zawadzka w swojej Kronice zamieściła zapis historii budowy naszego Kościoła tak jak ją zapisał Ksiądz Kanonik Władysław Bodzek: „Dnia 24 sierpnia 1958 r. postawiono krzyż na placu budowy, oświecony w każdą noc światłem elektrycznym - widomy znak budowy. Dnia 31 sierpnia 1958 r. został poświęcony kamień węgielny: w dniu tym zamurowano Akt Erekcyjny, którego częściowy odpis zamieszczam tu na wieczną pamiątkę. Oby został tam nienaruszony bodaj i po rok 3-tysięczny.
     "W imię Trójcy Przenajświętszej - działo się to dnia 31 sierpnia Roku Pańskiego 1958 - w niedzielę 14-tą po uroczystości Zesłania Ducha Świętego - gdy na Stolicy Piotrowej zasiadł Ojciec Św. Pius XII, Prymasem Polski był Kardynał Stefan Wyszyński, Metropolita Gnieźnieński i Arcybiskup Warszawski, Archidiecezją Krakowską zarządzał J.E. Arcybiskup Metropolita Lwowski Ks. dr Eugeniusz Baziak, Administrator Archidiecezji Krakowskiej. Dziekanem Makowskim był Ks. Kan. Mateusz Zdebski, proboszcz w Rabce, a proboszczem w Skomielnej Białej był Ks. Władysław Bodzek.
     Jego Eminencja Ksiądz dr Eugeniusz Baziak (…) poświęcił  kamień pod nowy kościół w Skomielnej Białej wznoszony Bogu Wszechmogącemu na chwałę oraz wygłosił okolicznościowe kazanie. Sumę uroczystą celebrował na placu budowy ks. Władysław Gacek proboszcz w Łękawicy w asyście kapłanów rodaków i z udziałem duchowieństwa.
     Na parcelach ofiarowanych przez Władysława i Anielę Kołpaków, Stanisławę Kowalczyk, Feliksa i Reginę, Jana i Julię Łopatów, Andrzeja i Annę Gacków, Tomasza i Karolinę Słowiaków oraz kupionych od Janiny Bombol stawiają tu kościół parafianie przy udziale Komitetu Budowy Kościoła którego przewodniczącym był Franciszek Biernat i członkami między innymi Józef Mizera, Jan Gacek, Franciszek Łopata i Jan Urbańczyk.
     Na dowód czego ten pergaminowy dokument podpisany przez J.E. Ks. Metropolitę i obecnych przy ceremonii kapłanów wmurowano w Skomielnej Białej dnia 31 sierpnia 1958 r. w niedziele 14-tą po zesłaniu Ducha Świętego. Podpisy”.
Akt erekcyjny pięknym, ozdobnym pismem wykonały zakonnice Karmelitanki Bose w Krakowie na ulicy Kopernika.

Budowa Kościoła znowu z nowymi przeszkodami ze strony władz cywilnych trwała z przerwami do 1973 roku. Odbiór techniczny i zezwolenie na użytkowanie nowego Kościoła Urząd Wojewódzki w Krakowie wydał dopiero 21 grudnia 1973 roku.
     Zanim jednak władze wydały zezwolenie na użytkowanie nowego kościoła już wcześniej odprawiano msze święte. Uroczysta przeprowadzka ze starego do nowego Kościoła odbyła się 29 czerwca 1971 r. O godz. 17,30 ruszyła procesja prowadzona przez Kardynała Karola Wojtyłę - Metropolitę Krakowskiego, który odprawił mszę świętą i wygłosił kazanie do licznie zgromadzonych wiernych.
     Wcześniej bo w 1950 r. odbyła się w parafii intronizacja obrazu Matki Boskiej Nieustającej Pomocy. Obraz ten poświęcony przez papieża Piusa XII Ks. Władysław Bodzek sprowadził z Rzymu dzięki fundacji Polonii Amerykańskiej. Władze celne nie pozwoliły za pierwszym razem wwieźć obrazu do kraju, tak więc następnym razem został ukryty w zużytej odzieży, za którą musiano zapłacić cło w wysokości 1035 zł. Prawie po półrocznym załatwianiu udało się zainstalować obraz Matki Boskiej Nieustającej Pomocy i 29 czerwca 1950 r. Ksiądz Bodzek odprawił uroczystą Mszę Świętą, a od następnego roku odchodzono drugi odpust 27 czerwca w Święto Matki Boskiej Nieustającej Pomocy.
     Ksiądz Władysław Bodzek Proboszczem naszej parafii został mianowany oficjalnie 14 kwietnia 1966 roku w rocznicę 1000 lecia chrztu Polski.
     Budynek naszego kościoła w stanie surowym to dzieło ofiarnej pracy księdza Władysława Bodzka, który tu stracił zdrowie. W maju 1975 r nastąpił u Niego wylew krwi do mózgu i częściowy paraliż. Wtedy dostał do pomocy w charakterze wikariusza Księdza Ignacego Sidzinę. Stan Jego zdrowia nie pozwalał jednak na intensywną pracę i złożył rezygnację z probostwa. Mieszkał na plebanii, na czas zimy wyjeżdżał do brata w Bydgoszczy, wracał na wiosnę. Przez okno plebanii patrzył na wybudowany przez siebie kościół, cieszył się jego widokiem’. Jesienią 1977 roku po wizytacji parafii przez Księdza Kardynała Karola Wojtyłę znów wyjechał do Bydgoszczy, ale na wiosnę stan jego zdrowia się pogorszył, przeszedł kolejny wylew i 2 lipca 1978 roku zmarł w Bydgoszczy. Tam też chciał być pochowany, ale tutejsi parafianie kategorycznie zażądali, by spoczął na cmentarzu w Skomielnej Białej. W nocy sprowadzono jego zwłoki i 6 lipca odbył się Jego pogrzeb. W pogrzebie uczestniczył ksiądz biskup Jan Pietraszko i księża - koledzy, rodacy i proboszczowie tych parafii, gdzie wcześniej pracował oraz licznie zgromadzeni parafianie.
Ksiądz Władysław Bodzek odznaczony godnością kanonika spoczywa na naszym cmentarzu i w wypominkach parafianie modlą się za Niego.

Pogrzeb ks. kanonika Władysława Bodzka w Skomielnej Białej - lipiec 1978 r.

W Skomielnej Białej pracował bardzo gorliwie, przez cały czas był sam, nie korzystał z urlopu, prócz zajęć w Kościele i prowadzeniu kancelarii sam przygotowywał dzieci do I komunii świętej i prowadził katechizację w klasach od III do VIII, uczestniczył z parafianami w pielgrzymkach do Kalwarii, przede wszystkim wyjeżdżał do różnych instytucji, aby spełniło się Jego zamierzenie co do budowy i użytkowania nowego Kościoła. Ksiądz Władysław Bodzek przy pomocy rolników prowadził gospodarstwo. Hodował krowy, drób i uprawiał pola.
     Przy wyjściu z Kościoła umieszczona została tablica z brązu z podobizną Księdza Władysława Bodzka - budowniczego tego Kościoła i notatką 1942 – 1975 proboszcz.

Tekst: Związek Podhalan Oddział w Skomielnej Białej

Ta biografia ks. Władysława Bodzka została przedstawiona podczas "Zaduszek", jakie odbyły się w niedzielny wieczór 18 listopada 2012 roku, w budynku OSP, przez aktorów Amatorskiego Zespołu Teatralnego im. Franciszka Macioła, działającego przy Związku Podhalan w Skomielnej Białej. Na koniec Wieczoru Pamięci, na którym oprócz Ks. Kanonika wspominano Marię Zawadzką, autorkę "Kroniki Skomielnej Białej" zgromadzeni mieszkańcy Skomielnej Białej z Księdzem Proboszczem Kanonikiem Ryszardem Pawluś i Księdzem Kanonikiem Antonim Łaciakiem, przy zapalonych zniczach, z wdzięcznością odmówili modlitwę za wspominanych, dziękując za pracę, jaką wnieśli dla naszej wsi.
Mała galeria z "Zaduszek".

tedd55 - listopad 2012