Ciekawostki miejscowe

tedd55 pon., 12/20/2004 - 18:37

Nazwa wsi - Skomielna budzi wiele kontrowersji i niejasności. Pierwotną formą mogło tu być Skomielno, czyli nazwa topograficzna od gwarowego określenia skomół , które oznacza pokruszoną słomę, kurz.
     Także nazwa mogła pochodzić od skomlenia psów, towarzyszącym myśliwym, pierwszym osadnikom wsi położonej w ogromnej Puszczy Karpackiej. Trzeba przypomnieć, że w roku 1550 mieszkańcy wsi obrali za patrona swojej "fary" - św. Sebastiana, który jest m.in. opiekunem myśliwych.
     Kolejna, mniej prawdopodobna wersja jest taka, że nazwa pochodzi od wodza Jadźwingów - Skomalisa, który ok.1280 roku wraz ze swym rodem uszedł przed Krzyżakami w rejon Beskidu Wyspowego. Z historii wiemy, że w XIII w. wojownicze plemię Jadźwingów, pochodzące z Litwy nękało mieszkańców Wyżyny Lubelskiej i Małopolski.
     Pewne jest tylko to, że przydomek - Biała pochodzi od bieli płócien lnianych, blichowanych na stokach, nachylonych ku słońcu. Nazwa blich (blych) zachowała się w nazewnictwie pól na niektórych rolach (osiedlach). Kiedyś rolę Działową nazywano Blychem.

Jak wskazują wykopaliska znalezione w dolinie Raby, tj. skorupy naczyń, krzesiwo i kamienny toporek, to tereny gminy Lubień ok. 1200 - 400 r. p.n.e. były już zamieszkałe. Z nie wyjaśnionych przyczyn ok. 400 r. ziemie te opustoszały i do XIV wieku nikt tam się nie osiedlał. W tym czasie, od Myślenic po Tatry rozciągała się Puszcza Karpacka, którą przecinał trakt kupiecki z Krakowa na Węgry.

Większa część tj. ok. 2/3 wsi, z której wypływają potoki: Skomielnianka, Lubońka, Potok Zagórskowy i Potok Luboński stanowi dorzecze Raby. Pozostała część ze Stachrówką i potokiem wypływającym ze źródeł Birtalowej jest dorzeczem Skawy. Ten ostatni potok, wielkości Skomielnianki podobno nie posiada nazwy.

Prawdopodobnie w latach 1490 -1550 zmarłych mieszkańców wsi grzebano na cmentarzu w Łętowni, ponieważ Skomielna należała wówczas do tej parafii. Do 2005 roku czyniła tak jeszcze sąsiednia wieś Naprawa. W latach 1565 - 1884 miejscem wiecznego spoczynku były cmentarze rabczańskie. Cmentarz w Skomielnej Białej powstał dopiero w 1884 roku.

W listopadzie 1914 r. na roli Słowiakowej, w domu Feliksa Łopaty kwaterował brygadier Józef Piłsudski, (przyszły marszałek Polski) podczas zgrupowania Legionów w rejonie Chabówki, przed bitwą pod Limanową. Była to początkowa faza I wojny światowej, kiedy to na początku grudnia 1914 r. siły austriacko - węgiersko - niemieckie, wspomagane przez Legiony polskie uderzyły na armię rosyjską.
W bitwie tej brało udział po obu stronach przeszło 200 tys. żołnierzy różnej narodowości, a zginęło ich wówczas ok. 11 tysięcy. Wzięto do niewoli 30 tys. żołnierzy rosyjskich. Carską armię odrzucono o 60 km w stronę wschodniej granicy, wyzwalając m.in. Limanową i Nowy Sącz. Dla upamiętnienia tego faktu na drzwiach domu F. Łopaty umieszczono tabliczkę, która przed II wojną św. zaginęła.

Dnia 29 maja 1921 - gościł w parafii Eryk Haller - 15 letni syn gen. Józefa Hallera, którego zaproszono na uroczystość poświęcenia dwóch dzwonów kościelnych ufundowanych przez rodaków z USA. Jego ojciec Józef Haller był generałem broni Wojska Polskiego, legionistą, politycznym przeciwnikiem J. Piłsudskiego. W roku 1920 dokonał symbolicznych zaślubin Polski z Bałtykiem. Podczas II wojny światowej był ministrem w rządzie gen. Sikorskiego na wychodźstwie. Zmarł w wieku 87 lat na emigracji w 1960 r. Jego syn Eryk zmarł w 1984 r.

W czerwcu 1935 r. "Gazeta Wągrowiecka" pisała, że członkowie "Strzelca" w Skomielnej Białej, a mianowicie Wł. Żydło drogomistrz przy drogach państ., St. Korbel komendant i instruktor Zw. Strzel., St. Wójtowicz i Miśkowiec funkcjonariusze dróg, Irena Korblowa, J. Handzel i inni stanęli przed sądem grodzkim w Skawinie, oskarżeni o rzucanie oszczerstw na ks. prob. M. Sitarza, że "prowadzi politykę w kościele". Sąd uznał winę oskarżonych."
        To by oznaczało, że przed wojną w naszej wsi działał Związek Strzelecki - paramilitarna organizacja społeczno-wychowawcza.

W sierpniu 1939 r. "Orędownik Ostrowski pisał: "Na autostradzie w Skomielnej Białej wydarzył się nieszczęśliwy wypadek, który pociągnął za sobą zgon 31-letniego ks. Sebastiana Handzla, misjonarza przybyłego z Francji w odwiedziny do rodziców, zamieszkałych w Skomielnej. Ks. Handzel, który jechał rowerem, zderzył się z przejeżdżającą furmanką, doznając zgniecenia klatki piersiowej i w godzinę później zmarł."

3 IX 1939 r. wojska hitlerowskie w odwecie za stawiany im opór zamordowały 11 mieszkańców naszej wsi, spaliły 86 domów wraz z zabudowaniami gospodarskimi i zabytkowy, modrzewiowy kościół z XVIII wieku, a nie z XVI jak podają różne publikacje i strony internetowe. Kościółek z 1550 r. popadł w ruinę i został rozebrany przez majstra ciesielskiego Antoniego Wacławika w 1776 r.

Na Polanie Surówka znajdowała się podczas ostatniej wojny baza partyzancka, z której po wojnie korzystali "leśni" walczący z władzą komunistyczną, wpierw pododdział zgrupowania "Błyskawica" dowodzonego przez słynnego na Podhalu "Ognia" - Józefa Kurasia, a później, aż do roku 1949 oddział "Wiarusy" pod komendą "Harnasia" - Stanisława Ludzi.

Na miejscowej plebanii znajduje się obraz przedstawiający męczeństwo św. Sebastiana, namalowany w 1845 r. przez Sebastiana Rolę. Starsi mieszkańcy pamiętają, gdy obraz ten umieszczony był na ołtarzu tymczasowego kościoła z 1941 roku.

W czerwcu 1945 roku 89 rodzin z okolicznych miejscowości, w tym jedna z naszej wsi wyruszyło na Ziemie Odzyskane. Osiedlili się w Lubrzy (niem. Leuber) koło Prudnika, obecnie woj. opolskie, gdzie każda rodzina dostała gospodarstwo opuszczone przez Niemców. Osadnicy początkowo swoją wieś nazwali Nową Naprawą, ale po krótkim czasie musieli wrócić do starej nazwy.